Rozdział 1 · Dzieciństwo
Pytanie
Jak wyglądała wtedy twoja ulica, podwórko albo wieś?
Prom na Wiśle
Nasza wieś leżała nad samą Wisłą, a na drugi brzeg przeprawiało się promem. Prom ciągnął pan Józek, na linie, rękami, w rękawicach ze starej dętki. Za przejazd furmanką brał dwa złote, złotówkę od roweru. A dzieci woził za darmo, jak był w dobrym humorze.
Domy były drewniane, dużo jeszcze pod strzechą, tylko szkoła i plebania miały dachówkę. Na stodole u sąsiadów, u Bieniów, co roku wiosną wracał bocian. Jak bocian wrócił, to mama mówiła, że już można chodzić boso. W niedzielę cała wieś szła do kościoła, kobiety w chustkach w kwiaty, a po mszy chłopcy stali pod sklepem i zaczepiali dziewczyny.
Dotknij kodu QR, aby posłuchać
Zeskanuj, aby usłyszeć, jak tę historię opowiada Babcia Halina
Postać fikcyjna · syntetyczny głos demonstracyjny
